• Baza wiedzy

Dzielimy się
doświadczeniem

Dzielimy się doświadczeniem

Róbmy swoje, czyli jak organizować utrzymanie czystości w SPP

Sytuacja, w której sprzątanie miejsc postojowych należy do obowiązków prywatnego administratora strefy parkingowej, nie jest korzystna dla zarządcy drogi. Wynika to m.in. z różnicy w stawkach podatku VAT, który zobowiązane są odprowadzać poszczególne podmioty.

Wiele miast decyduje się powierzyć czynności techniczno-organizacyjne związane z administrowaniem strefą parkingową fachowemu przedsiębiorstwu usługowemu. Kierują się zdroworozsądkowa zasadą ekonomiki i specjalizacji w prowadzeniu działalności.
W pewnych sytuacjach po prostu nie ma sensu, by zarządca drogi zajmował się pełną obsługą SPP, skoro ktoś inny potrafi zrobić to taniej, w dodatku przy zachowaniu konkurencji. Wybrany w przetargu wykonawca posiada przecież parkomaty, wiedzę i doświadczenie oraz korzysta z efektu skali, co pozwala mu optymalizować koszty działania.
W Polsce mamy już do czynienia z dojrzałym rynkiem, na którym działają specjalistyczne podmioty z branży parkingowej, takie jak Projekt Parking Service Sp. z o.o.

Zdarza się niestety, że Zamawiający ulegają pokusie, aby w ramach administracji SPP przekazać firmom parkingowym jak największą ilość zadań, nie zawsze związanych z ich działalnością. Można tu przywołać zapisy dokumentacji zgoła kuriozalnych postępowań przetargowych sprzed kilkunastu lat, które przewidywały obsługę szaletów publicznych czy montaż sceny na potrzeby festynu. Takie sytuacje to na szczęście już przeszłość, jednak wciąż dość powszechną praktyką jest umieszczanie w SIWZ po stronie obowiązków Wykonawcy letniego i zimowego utrzymania miejsc postojowych. Jednocześnie organizuje się przetargi na sprzątanie całego, większego obszaru miasta, ale z wyłączeniem miejsc postojowych. Z łatwością można wykazać, że taki podział zadań jest niekorzystny dla Zamawiającego.

strefa parkingowa czy dziki parking?

Sporządzając kalkulację ofertową, potencjalny administrator SPP z reguły zwraca się z zapytaniem o cenę do innej firmy, świadczącej usługi utrzymania czystości. Logicznym jest, iż otrzyma mniej korzystną ofertę na sprzątanie wydzielonych odcinków ulic, w porównaniu z ceną, jaką miasto uzyskałoby w przetargu dla pełnego obszaru. Co więcej, miasto zlecając całe zadanie firmie sprzątającej, otrzymuje fakturę z 8% stawką podatku VAT. W przypadku spółki administrującej SPP, ta i tak już wyższa cena za utrzymanie czystości przez podwykonawcę, musi zostać skalkulowana, wliczona jako koszt operatora i zawsze znajdzie odzwierciedlenie w ofercie przetargowej. Miasto otrzymuje fakturę za usługę administrowania strefą parkingową, lecz stawka VAT wynosi już 23%.

Z punktu widzenia kosztów, zorganizowane w ten sposób sprzątanie czy odśnieżanie miejsc parkingowych jest o co jedną czwartą droższe. W każdym układzie różnicę tą pokrywa miasto. Pojawiają się też inne problemy organizacyjne i kompetencyjne. Na porządku dziennym są np. konflikty i spory w przypadku działania 2 różnych podmiotów. Skrajnym, choć nierzadkim przykładem jest wzajemne przerzucanie śniegu przez firmy sprzątające, na granicy podległych obszarów.

Podejmując decyzję o tym kto powinien sprzątać miejsca postojowe w SPP, warto się zastanowić, co faktycznie będzie najtańszym i najprostszym rozwiązaniem.

Pobierz plik PDF

POWRÓT